Nie kupuj tego co mają już wszyscy

Temat zaczerpnięty z własnego życia oraz z innego bloga. W sumie bardzo dużo mi uświadomił jak tak naprawdę funkcjonuje społeczeństwo. Nie neguje tego, wcale. Każdy jest Panem własnego losu. Miałem w życiu taki okres, że pragnąłem mieć to co inni, czyli nowego samochodu, fajny telefon, ciuchy itp. Zastanowiłem się nad tym i doszedłem do wniosku, że tak naprawdę ja tego nie chce, wymusza to na mnie społeczeństwo, chce się upodobnić i nie odstawać. Jak spojrzeć na to z boku to można rzec, że nie żyjemy własnym życiem tylko, żyjemy tak jak każe, nakazuje nam społeczeństwo. Logicznie tak jest, było i nikt źle na tym nie wyszedł ale wracając do tematu…Przy takim zachowaniu sporo ludzi wpada w kłopoty, tak kłopoty. Na pewno nie jeden z Was ma wśród swoich znajomych kogoś kto stwierdził, że chce mieć coś, bo ma to coś większość. Żadnego innego argumentu.

Czy to da nam poczucie szczęścia? Chwilowo da. Wszystko jest dla ludzi, ale życie przemija i najlepiej spędzić je w taki sposób byśmy byli ciągle szczęśliwi.Największym szczęściem, które jest drogie i nie kupisz go za żadne pieniądze jest miłość drugiej osoby.

 

Swoje życie kieruje tak aby nigdy nie doświadczyć chwil w których będę się zastanawiał za co przeżyję do końca miesiąca. Może wyda się to absurdalne ale mnie naprawdę nie ciągnie do nowości. W mojej głowie wytworzyła się myśl, że to co jest nowe tak naprawdę nie jest warte swojej ceny jaką widzimy w dniu premiery. Oczywiście są produkty, które są warte swojej ceny, ale nie oszukujmy się, to produkty kolekcjonerskie. Nowości strasznie tracą na wartości. Widać to na w smartfonach czy samochodach. Patrząc na funkcjonalność niczym nie różni się samochód z 2010 od 2018 ten i ten potrafi jeździć od punktu A do punktu B. Może głupie to myślenie ale mój portfel dzięki temu nie narzeka na zbierający się kurz.

2 Komentarze

  1. Szczera prawda.Sam zauważyłem po sobie to już dawno temu.Znajomy kupił nowy samochód?Muszę zmienić i mieć lepszy.

  2. Faktycznie coś w tym jest i również widzę to po sobie. Ja patrzę na to z innej strony. Mnie to motywuje do działania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*