#Bitcoin Z 18 tyś do…no właśnie…

bitcoin

Jeszcze w sierpniu każdy z nas wydział jak bitcoin szybuje w górę a razem z nim inne waluty. Kto zainwestował i wypłacił do…2 września ten jest szczęśliwy, ten zaś kto kupił po 2 września czeka z niecierpliwością aż bitcoin wróci na dawne tory. Co się stało, że nastąpiło takie załamanie rynku? Wszystkie media oraz inwestorzy piszą, że to winna Chin, które zablokowały ICO, czyli system poprzez który startupy pozyskiwały środki m.in na nowe kryptowaluty. Moim prywatnym zdaniem mieli do tego prawo ale nie piszę tego posta aby wam wyjaśniać przyczynę blokady. Zastanawia mnie jedno. Jak wiecie albo i nie, bitcoin jest(miał być) walutą ponad narodową i żadne banki,prezydenci, ludzie wysokiego szczebla nie mają wpływu na tą kryptowalutę  a co się okazuje…jednak mają wpływ! I będą mieli, jeżeli kraj za krajem np. uzna handel bitcoinem za nielegalny oraz sam bitcoin za nielegalny to jego wartość będzie znikoma. Nikt nie zainwestuje w coś z czym później nic nie zrobi. Pokazuje to sytuacja w Chinach, cena bitcoina spadła a wcale nie powinna, ale jak wiemy wpływ na cenę mają inwestorzy i jeżeli wycofują swoje środki to za tym spada i cena rynkowa. Osobiście uważam, że takie sytuacje są potrzebne aby bitcoin się uodpornił na zawirowania polityczne a jak to zrobi jego cena wzrośnie, a wzrośnie na pewno, bo już nie raz to pokazał. Pytanie brzmi kiedy wróci na poziom 5 tyś dollarów? Za miesiąc,rok,dwa? Wydaje mi się, że wzrost ten z lata spowodowany był pompowanie bitcoina w nowe startupy z ICO, gdy teraz ICO ma „bana” w Chinach może być z tym ciężko.

O co chodzi z tym niby banem w Chinach.

Tak streszczając Chiny nie banują ICO tylko wprowadzają nowe regulację aby chronić inwestorów przed oszustami gdyż duża część społeczeństwa inwestuje w kryptowaluty. Efektem tego działania jest tymczasowa blokada giełd w Chinach, która ma potrwać do czasu ich przystosowania do nowych regulacji.

 

Także nie panikuj jak Ci cena spada tylko cierpliwie czekaj.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*